sobota, 31 maja 2014

WIOLA B.

HISTORIE CHORYCH NA ZESPÓŁ DEVICA ~ CHOROBĘ DEVICA ~ NMO ~ NEUROMYELITIS OPTICA / STORIES OF PATIENTS WITH NMO



 Moja historia z chorobą zaczęła się w październiku 2010 roku od złego samopoczucia i wymiotów, które zakończyły się miesiąc później. Stwierdzono refluks przełykowo-żołądkowy. Byłam wychudzona i osłabiona, nie miałam siły zajmować się synkiem, który miał dopiero 1,5 roku.

W grudniu 2010 pojawił się niedowład połowiczny prawostronny, a w styczniu 2011 - czterokończynowy niedowład spastyczny z zatrzymaniem moczu. Trafiłam do szpitala w ciężkim stanie, stałam się niesamodzielna w każdym zakresie i wymagałam 24-godz opieki i pielęgnacji. W szpitalu spędziłam pół roku. W kwietniu 2011 zostałam zdiagnozowana - zespół Devica. Początkowo otrzymywałam plazmaferezy, potem Mitoksantron, sterydy i obecnie Imuran. W ubiegłym roku, we wrześniu i listopadzie, miałam dwa kolejne rzuty, dosyć poważne, bo prawie przestałam chodzić, ale na szczęście jakoś z nich wyszłam.

Długotrwałe leczenie i nieustanna rehabilitacja sprawiły, że poruszam się samodzielnie i w końcu sama zajmuje dzieckiem. Oluś ma 5 lat, chodzi do przedszkola, więc nie ma czasu na chorowanie…

Nie jest idealnie, mam niedowład w prawym ręku, wielu rzeczy nie jestem w stanie zrobić, ale to, co najważniejsze - jestem w domu, ze swoimi bliskimi...

Wiola


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza